Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogerki się odważają. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blogerki się odważają. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 kwietnia 2012

Za mna odważone 4.4 kg ; )


Hej ślicznotki, minął ponad miesiąc od początku mojej "diety" więc na początek kilka moich przemyśleń w tym temacie :).
Przyznam szczerze że jakoś mi ta dieta szła średnio, oczywiście z trzymaniem swoich zasad żywienia szło całkiem w porządku jednak kusiłam się na coś słodkiego częściej niż raz w tyg. Aktywność fizyczna też nie należała do najlepszych. Ćwiczyłam średnio raz w tyg i to niecałe pół godziny. Efekt był taki jaki przewidziałam, spadło 5.5 kg, jak zwykle więc nie ma co sikać ze szczęścia :). Jednakże tak jak przypuszczałam, wystarczyły dwa 2 spędzone w kuchni na przedświątecznym pieczeniu placków, robieniu różnych sałatek i wielki kawałek tortu urodzinowego mamy by 1.1 kg wróciło na swoje miejsce. Ale mimo wszystko pomiary cieszą bardziej choć póki co nie są zauważalne gołym okiem ;):

Waga obecna: 72.5 kg
Wzrost: 174 cm

CEL: ciągle ten sam 65-60 ( waga mażenie), redukcja tkanki tłuszczowej, cellulitu etc.
motywacja: LATO!!! :D
plan działania: bez zmian. Więcej ruchu przede wszystkim. Choć zbliżająca się matura bardzo mi na to nie pozwoli, jedyne co dobre z nią związane to stres który sprzyja gubieniu kilogramów, choć w niezdrowy sposób ;/

Przyznam szczerze że pierwszy raz trzymam się diety dłużej niż miesiąc :) I oby mi szło tak dalej :)
Trzymajcie się kochane i oczywiście wesołego jajka ;D

niedziela, 4 marca 2012

Blogerki się odważają!

Tak, zbliża się wiosna.. Jeszcze miesiąc, dwa, a te ładne zgrabne dziewczyny zrzucą kurtki, swetry i zaczną pokazywać swoje zgrabne nogi i świetną figurę w pięknych letnich sukienkach i kusych spódniczkach. Moim celem jest także pokazanie się bez wstydu wiosenno-letnich strojach. Nowe kolekcje już w sklepach a mi aż odechciewa się kupna. Więc dołączam do akcji : Blogerki się odważają!
  

Waga obecna: 76.9 kg.
Wzrost: 174 cm


POMIARY:

CEL: Wbić się w rozmiar 36/małe 38. Eliminacja tkanki tłuszczowej na brzuchu i nogach oraz pozbycie się (chociaż w jakimś stopniu) cellulitu. Waga docelowa: 65-60 kg (60 szczyt marzeń!)
motywacja: Moje koleżanki i ich wygląd, a przede wszystkim samoakceptacja. Źle się czuję z taką wagą i wiem że małymi krokami zbliżam się do nadwagi gdyż balansuję na górnej granicy prawidłowego BMI. I żeby jeszcze bardziej podobać się TŻ ;)
plan działania: Żadna konkretna dieta. Porzucenie złych nawyków żywieniowych. Muszę zacząć jeść śniadania! Standardowo 5 małych posiłków, nie przejadanie się ( co często mi się zdarza). Coś słodkiego tylko raz w tyg i w małej ilości. ZERO śmieciowego żarcia (kebaby i pizze odpadają) na które znajomi zwykle ciągną w weekend. Zero alkoholu do maja ( po maturze też w małych ilościach, bo jak się napiję to mi się "wielki głód" włącza). Ćwiczenia 3-4 razy w tyg. po 40-60 min.

MOTYWACJA:
Życzę sobie i innym uczestniczką akcji: POWODZENIA! :D