Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10zł - 25zł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 10zł - 25zł. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 sierpnia 2014

Recenzja: W7 Rajstopy w sprayu Tights in a Tin - Medium Glow

Hejka :)

Dawno mnie tu nie było, zaglądałam tu czasem, ale studia i weekendowa praca pochłania większość mojego czasu. Nadal interesuje się dość mocno tematyką kosmetyczna oraz ciekawych rozwiązań wykonywanych samemu i zamierzam inspirować was nowymi pomysłami! :)


Dziś recenzja kosmetyku, w którym miałam nadzieje a okazał się niewypałem...

Produkt marki W7 - Rajstopy w sprayu - kolor medium glow.





Opis producenta:

W7 Tights In a Tin to preparat opracowany z myślą o Twoich nogach. Jest jak rajstopy w sprayu, nie tracąc przy tym uczucia lekkości i swobody, nawet w upalne dni. Bez skazy, bez zarzutu, zdrowo wyglądające nogi, jedwabne w dotyku i optycznie wyszczuplone. Efekt opalonych i idealnie gładkich nóg.Fluid w sprayu zawiera puder oraz cząsteczki jedwabiu. Dodatkowo został wzbogacony witaminą K, która łagodzi występowanie żylaków, siniaków i blizn. Po wyschnięciu Fluid w sprayu nadaje efekt przypominający pończochy.Przed użyciem należy wstrząsnąć pojemnikiem. Spray nakładamy bezpośrednio na nogi lub najpierw na ręce, którymi następnie rozprowadzamy preparat na nogi. Sposób nakładania jest uzależniony od indywidualnych upodobań. Po minucie od nałożenia preparat wysycha. Spray zmywamy wodą z mydłem.


Cena: Natura 19,90 zł/125 ml (ja zakupiłam na allegro za 12 zł)



Moja opinia:

Miał być dla mnie wybawieniem na wesele znajomej, gdyż mam pełno popękanych naczynek na nogach, a rajstopy w lecie to nie najlepsze rozwiązanie ;) Gdy spryskałam nim nogi na próbę nogi na wieczór panieński koleżanki ujrzałam to:



Niezły widok, co? Po roztarciu sprawa wyglądała lepiej... podobnie jak tu:




Ogólnie produkt dość tępawy, ciężko go rozetrzeć bez zacieków, ale jakoś wyglądało przez całą imprezę. Wytarło się jedynie w miejscach gdzie miałam buty. Byłam w miarę zadowolona, więc postanowiłam użyć go na wesele. Produkt ma zastygać według producenta po minucie. Ubrałam sukienkę po 20 min od aplikacji i zauważyłam przed samym wyjściem, że mam długiego brązowego sznita z tyłu. Plama zeszła bez problemu, ale to nie koniec kłopotów. Na sali weselnej krzesła były obleczone satynowym białym materiałem, gdy wstałam do toastu, zauważyłam, że moje jest pobrudzone przy brzegu, gdzie dotykałam gołymi nogami. Myślałam, że się zapadnę pod ziemię...
Przedstawiam zdjęcie co zostało na chusteczce, gdy przetarłam nią rękę po 20 min.



Dodatkowym minusem jest wydajność. Po tych dwóch aplikacjach została mi połowa produktu w butelce...

Ocena 2/10

Jak dla mnie porażka... efekt po roztarciu całkiem w porządku, ale po co mi stres, że coś pobrudzę...



A wy miałyście styczność z tym produktem?
Lub innym tego typu?

Pozdrawiam ;*


piątek, 31 sierpnia 2012

Astor, Color Last VIP, Szminki 105 Romantic Rose, 106 Pink Candy - Recenzja

Hej dziewczyny :*

 

 Dzisiaj Wam chciałam przedstawić szminki firmy Astor z serii Color Last VIP. Posiadam dwa kolorki 105 Romantic Rose i 106 Pink Candy.





 Opis producenta: Luksusowa szminka zawierająca 50% więcej pigmentu, przez co nadaje ustom intensywny kolor. Utrzymuje się na ustach do 7 godzin, gwarantuje wyjątkowy komfort nawilżenia. Dostępna w 16 odcieniach.


 Cena: 22 zł (czasem w promocji z kodem w rossmanie 16.99)





Moja opinia: Bardzo fajnie się rozprowadza, jest mięciutka (choć nie tak jak lip buttersy). Mają dość dziwny owocowo-herbaciany zapach. Do pomalowanie się 106 potrzeba lusterka, gdyż ma dość intensywny kolor, zaś 105 można bez problemu się malować "na ślepo". Utrzymują się na moich ustach stosunkowo długo 3-4 godziny wraz z ostrożnym jedzeniem i piciem (romantic rose trochę krócej). Są dość wydajne.  Ścierają się w miarę równomiernie. Nie potrzeba do nich idealnie wypielęgnowanych ust. Nie wysuszają, nie nawilżają.


Swatche w cieniu

Swatche w słońcu
  






Delikatnie wklepana 106
 Efekt na ustach 106 Pink Candy:











 
Prosto z opakowania 106









Delikatnie wklepana 105





Prosto z opakowania 105
Efekt na ustach 105 Romantic Rose:




























Ocena: 8/10 

Możliwe, że kupię jeszcze jakiś kolor, jeśli gama kolorystyczna w rossmanie się powiększy, gdyż jak na razie nie widzę tam nic ciekawego. Romatic rose jest idealną dzienną szminką. Za to Pink Candy idelnie nadaję się według mnie bardziej na wieczór przez dość intensywny kolor.




A jak wam się podobają szminki z Astor?
Przyznam szczerze że średnio przepadam za tą firmą.
Ale te szminki to naprawdę perełki :)





Przypominam, że dziś o 23:59 kończy się moje rozdanie
Zapraszam do udziału tych którzy jeszcze nie wzięli.
Wyniki postaram się podać jutro.



Pozdrawiam ;* 

czwartek, 9 sierpnia 2012

Maybelline, Affinitone, Perfecting & Protecting Fundation - Hit czy kit?

Hej dziewczyny!
Dzisiaj bym chciała wam przybliżyć sylwetkę podkładu Maybelline, przez wielu uważany za naprawdę dobry podkład. Ja mam co do niego całkiem inne odczucia, może dlatego, że ja od podkładu wymagam innych rzeczy niż niektórzy.   

 



Opis producenta: Podkład o ultralekkiej, płynnej konsystencji zapewniającej równomierne pokrycie skóry. Pozwala jej oddychać nie zatykając porów. Dzięki zawartości witaminy E gwarantuje 8-godzinne nawilżenie.
Affinitone, w którym zastosowano technologię Shade True, zawiera delikatne mikro-sfery i perełki, które zapewniają idealne wykończenie makijażu i świeży wygląd.
Jest to pierwszy podkład z naturalnymi pigmentami koloru, które pokrywają niewielkie przebarwienia skóry i perfekcyjnie dopasowują się do jej odcienia oraz struktury.
Dostępny w 6 odcieniach.

Skład: aqua, isododecane, cyclopentasiloxane, glycerin, cyclohexasiloxane, peg-10 dimethicone, methyl methacrylate, crosspolume, butylene glycol, dimethicone isoeicosane, disterdimonium hectorite, cetyl peg/ppg-10/1dimethicone, sodium chloride, phenoxyethanol, c9-15 fluoroalkohol phosphate, polyglyceryl -4 isostearate, hexyl laurate, butylparaben, tocopherol, panthenol, propylene glycol, royal jelly, chamomilla recutita/matricaria flower extract [+/- may contain ci 77891/titanium dioxide, ci 77499, ci 77491, ci 77492, iron oxides, mica] (28.04.2008)

Cena: 24,99zł / 30ml


 Mój odcień: 09 Opal rose


 

 Moja opinia: Pierwsze co zwróciło moją uwagę w tym odkładzie to super lejąca konsystencja, bo kiedy pierwszy raz otworzyłam ten podkład, odwrócony "dzióbkiem" miałam brudną całą rękę, bluzkę i dywan. Jakoś nie zauważyłam tego gdy próbowałam testerów w drogerii. Nakładanie tego podkładu nie należy do najprostszych czynności, gdyż momentalnie schnie tworząc taką pudrową maskę, więc nałożenie na niego jeszcze choćby cienkiej warstwy pudru równało by się z efektem twarzy aż przypudrowanej. Dość ciężko się rozprowadza, bo jak już wspomniałam szybko schnie. Do tego nie ma chyba pędzla, który by się nadawał do jego nakładania, jedynie ręce, a podkład jest dość brudzący.Trzeba naprawdę chwilę go rozcierać, żeby nie zostawił efektu maski.W dodatku, przestrzegam przed nim osoby z suchą skórą! U mnie i mojej koleżanki o 2 tygodniowym stosowaniu zaczęły się tworzyć suchę skórki na policzkach i czole.
Jedyny plus to jest dość kryjący i to, że jak się naprawdę dobrze go rozetrze to daję ładny efekt. No i jest dość trwały. Może nie 8 godzin jak zapewnia producent ale z powodzeniem 6 godzin bez skazy.


Jak widać jest dość widoczna plama na mojej ręce po roztarciu.



Jak dla mnie średnio wart zakupu. Wolę odłożyć trochę grosza na naprawdę dobry podkład, bo to jeden z kosmetyków w który należało by zainwestować, bo nie spotkałam się jeszcze z dość tanim a dobrym podkładem.

Ocena: 5/10 ( ze względu na jego kolegów z tej niższej pułki, którzy są gorsi ;)



Chętnie się dowiem jakie są wasze odczucia jeśli używaliście tego podkładu. Bo ja początkowo byłam z niego nawet zadowolona ;)
Pozdrawiam ;*

niedziela, 29 lipca 2012

Zużywki: kwiecień-lipiec





Nie myślcie sobie, że zużyłam aż tyle produktów w jednym czasie :) Po prostu wprowadziłam mega projekt denko w mojej toaletce, w której przelewało się od "niedokończonych" kosmetyków. I myślę, że mogę Wam napisać kilka słów.



Pielęgnacja:




Pielęgnacja:
1. Pantene Pro-V, Gęste i mocne, szampon, Cena: 18zł / 400ml - Czy coś robił? Nie, dla mnie zwykły szampon, mył dobrze włosy, nie szkodził im ani też nie były po nim "gęste i mocne". Nie mam bzika na punkcie SLS, choć próbuję ostatnimi czasy naturalnych szamponów, ale jeszcze zobaczymy ;)

2. L'OREAL elseve, color-vive, odżywka, Cena: 11 zł / 200 ml - Czy przedłużyła kolor moich farbowanych włosów? Nie sądzę. Ale bardzo lubiłam zapach tej odżywki i to, że moje gęstę kłaczki się po niej łatwo rozczesywały. I tylko tego szukam w odżywce, bo od odżywiania mam maseczki i olejki.

3. Nivea, double effect, shower & shave, żel pod prysznic ułatwiający golenie, Cena: 12zł / 250ml - po pierwsze: zapach, ohyda! Pachniał owocem passiflory (cokolwiek to jest), ale jak dla mnie okropnie, kojarzy mi się z jakimiś męskimi pieprzowymi perfumami. Idea żelu fajna, ale bardziej nadawał się do golenia niż do mycia (nie czułam się po nim świeżo ze względu na zapach). Ale golenie ułatwiał to fakt, jednakże nie kupie go ponownie.

4. Fruit Fantasy, soczysta malina, peeling do ciała, Cena: 9zł / 200ml - mniam! Cudownie pachnie i do tego dobrze peelinguje, był fajną odskocznią od peelingu kawowego. Pewnie za jakiś czas skuszę się na inny zapach.

5. Adidas action 3, dezodorant w sprayu, Cena: 11zł / 150ml - Używam go jako "uzupełnienie" w letnie dni. Nie przepadam za dezodorantami w sparyu, bo nie czuję przy nich pełnej ochrony, w dodatku nie są wydajne. Lubię jego zapach i to, że mogę się nim spryskać na całym ciele, by czuć się bardziej świeżo w upały. Już kupiłam drugie opakowanie.

6. Garnier, invisimineral, przeciw białym plamom, Cena: 12zł / 50ml - Bubel, nie daje pełnej ochrony, ani nie przeciwdziała białym plamom. Zdecydowanie: NIE!

7. Dove, original, anti-prespirant, Cena: ok. 10zł / 50ml  - Bardzo dobry, łagodny po depilacji, przyjemny zapach, jednak przerzucam się teraz na antyperspiranty bez chlorohydratu, ze względu na moje piersi.

8. Johnson's, łagodna oliwka dla dzieci, Cena: ok. 10zł / 200ml - Osłuchałam się na jej temat wielu złych rzeczy, w dodatku w użyciu też była średnia. Lepiła się okropnie, długo nie chciała się wchłonąć, do tego bardzo nie wydajna, wolę oliwkę z Hipp.

9. Farmona, Tutti Frutti, liczi i rambutan, masło do ciała, Cena: ok 15zł / 250ml - całkiem przyjemnie się używało, ładnie nawilżał (posiada masło Karite!), dość wydajne, do tego świetny zapach. Jedyna wada to te "czarne kropeczki". Jednakże pewnie kupię, bo jestem ciekawa innych wersji zapachowych, bo ten był bardzo smakowity.

10. Perfecta, extra slim, do szybkiego wyszczuplenia, Cena: 12zł / 200ml - bubel, nie dawał nic, okropnie mroził. Zdecydowanie lepszy jest Eveline!

11. Perfecta, extra slim,do szybkiego, wypełnienia i podniesienia biustu, Cena: 13zł / 150ml - także bubel, nie dawał nawet tego przyjemnego naciągnięcia skóry jaki dawał Eveline.

12. Avon care, silikonowe rękawiczki, krem do rąk, Cena: 9zł / 100ml - nic specjalnego, ale kupiłam go na promocji za 5 zł więc 100 ml całkiem ok. pojemność.

13. Farmona, sweet secret, słodki kokos i banan, krem do rąk, Cena: 6zł / 100ml - poniżej przeciętnej, zapach na początku słodki, potem robi się mdły, długo się wchłania i okropnie się klei.

14. Nivea, piękno i ukojenie, odżywczy krem na dzień, Cena: ok. 18 zł / 50 ml  - całkiem przyjemny, ładny zapach, szybko się wchłaniał. Nawet od razu po nałożeniu podkładu, nie rolował się, ani nie ważył. Bardzo przyjemny.

15. Nivea, piękno i ukojenie, tonik łagodzący, Cena: 13 zł / 200ml  - delikatny, także posiadał ten ładny zapach. Szybko się wchłaniał (przelewam do butelki z atomizerem i spryskuję buzię). Pewnie kupię ponownie.

16. Ziaja de-makijaż dwufazowy, Cena: 6zł / 120ml - podzielam negatywne opinie o nim. Nie cierpię go, bo nie radzi sobie z makijażem.

17. Delia, micelarny płyn do demakijażu, Cena: ok.7 zł / 210ml - dość średni, nie bardzo radził sobie z podkładem i eyelinerem z catrice. Reszta ok, ale nie kupię ponownie, gdyż od 2 miesięcy stosuję metodę OCM, która zmywa mi wszystko.

18. Zmywacz do paznokci z biedronki, Cena ok 3.50 zł/ 210 ml - ładny zapach, niska cena, ALE... niszczy okropnie paznokcie. Na pewno nie wrócę.






Kolorówka:





1. Podkład Revlon ColorStay, cera sucha i normalna, Cena: 69zł / 30ml - Jeden z lepszych podkładów z jakimi miałam do czynienia. Świetne krycie, długo się utrzymywał, bardzo wydajny. Wada - oczywiście opakowanie. Z pewnością wrócę do niego w zimie.

2. elf, High Definition Powder, clear, Cena: ok. 36 zł / 100g  - Kompletnie transparentny, Wydajny (miałam go ponad rok przy prawie codziennym używaniu). Świetny do zdjęć (sprawdził się bardzo na studniówce). Ale na początku dawał lepszy efekt niż pod koniec pudełka, gdzie zaczął zostawiać osad jak mąka.

3. Rimmel, the max volume flash mascara, Cena: 21zł / 8ml - całkiem fajna, dawała dość długie rzesy, jednak przy większej ilości warstw, sklejała rzęsy.

4. Eveline 8w1, odżywka, Cena: 9,49zł / 12ml - niestety dalej szukam ideału, bo moje paznokcie się po niej dalej łamały i rozdwajały, jednak, dała mi to, że są delikatnie mocniejsze.

5. Simple beauty odżywka witaminowa, Cena: 5zł / 10ml - nic, kompletnie nic nie dała.

6. Miss sporty, lakier do frencha, nr 10, Cena: 5zł / 8ml -  całkiem ładny kolor, jednak szybko wysechł, może skuszę się na inne kolory.

7. miss selene, nr 122, Cena ok. 3 zł/ 5ml - ładny baby pink, jednak pomimo, że bardzo mała buteleczka nie zdążyłam zużyć, zanim się rozwarstwił, potrzeba było także kilka warstw, by dał kolor jak w buteleczce.

8. Sally Hansen, duo, baza i top-coat, Cena: 20zł / 2x4ml - całkiem w porządku, lakier naprawdę dłużej się trzymał, a z top-coutem szybciej wysychał, jednakże po 2 miesiącach zrobił się "glut" i nadawał się tylko do wyżycenia

9. C-THRU, amethyst, eau de toilette, Cena: 40zł/ 30ml  - dość ciężki, ale jak dla mnie przyjemny zapach. Na plus jego trwałość i fajna bueleczka.



Oraz na koniec coś czym się zajmowałam przez ostatnie 2 dni,
i o tym będzie następna notka, a po niej rozdanie, 
bo przyszło moje zamówienie z PaaTal.
Prawda że cudeńko?






Pozdrawiam ;*